26.stycznia.2012 :: 1:57
rozrypałki nocne
wszystko mnie boli. jestem chora na świat. przytul.
♫ brett anderson - infinite kiss
0 mówisz?23.stycznia.2012 :: 18:43
to jest mój sen.
I had a dream... moja rodzicielka kupiła dom jednorodzinny na obrzeżach Gdańska. dom był nad samym morzem. był przestrzenny i utrzymany minimalistycznie, ale mimo to przytulny. miałam własną sypialnię na górze z wielkimi oknami. i wygodne łóżko. nie sofę/kanapę/szafkotapczan.
łóżko. na dole był pokój gościnny. wszędzie były dziwaczne obrazy z motywami kwiatów. ale nie takie kiczowate. i lustra. było mnóstwo luster i okien.
to była pogańska magiczna noc i jacyś znajomi robili dziwne rzeczy z domem na przeciwko, żeby mnie przestraszyć. wszyscy mówili, że idzie sztorm. ale sztorm nie nadszedł.
pamiętam jeszcze przedziwny piętrowy pomost, po którym łaziliśmy nad wodą z
dawno zapomnianym kolegą z Poznania. kilkakrotnie prawie spadliśmy, bo w niektórych miejscach brakowało barierek.
Gdańsk oprócz centrum składał się z dziwnych ruin, murów i cmentarza z czasów wojny, który mieścił się nad samą zatoką.
wieczorem rodzicielka pojechała po coś do Krakowa, a ja zostałam z ciocią i kombinowałam, jakby tu zrobić, żeby się urwać spod czujnej opieki. najpierw miałam się zobaczyć z jakąś koleżanką. a potem planowałam cichaczem sprowadzić do domu
Kogoś Bardzo Ważnego. obudziłam się w trakcie przebierania się do wyjścia...
♫ laura marling - blackberry stone
0 mówisz?22.stycznia.2012 :: 23:22
rzecz o przemyśleniach...
...i dubstepie. albowiem piątkowy dubstep wypalił mi mózg i zostałam zombie. niedopite aktorzyny tylko pogorszyły mój stan.
brains...brains...brains. potrzebuję snu i reanimacji. potrzebuję głaskania.
w przebłyskach intelektu doszłam do wniosku, że jestem cholernie niecierpliwa i ktoś mnie chyba w dzieciństwie do wrzątku wkładał, bo jak inaczej wytłumaczyć moje wieczne problemy wewnętrzne z czekaniem. a bo czemu nie już? a bo czemu tak spokojnie? a bo ja chcę!
a taki najprostszy pocałunek w usta jest dużo bardziej
bliski, niż cuda z językiem. rzekłam.
♫ flunk - karma police
0 mówisz?20.stycznia.2012 :: 16:46
spacer po linie.
niestabilna jestem dziś.
lewa noga z kurwą. rozchwiania emocjonalne z braku smsów. katarakta i katharsis. białe gówno.
ustawicznie krwawię. i czekam na
niebo w twoich oczach. powroty.
poczytam.
♫ nick cave - fifteen feet of pure white snow
1 mówisz?19.stycznia.2012 :: 19:13
życie po życiu.
z przyjezdnymi wypadało się napić. a pić przecież mi nie wolno. ale co tam. co mnie nie zabije... i poszedł na spacer. a potem prawie spóźnił się na autobus na drugi koniec Polski.
chłopaku. drapanie po pleckach i wiśniówka z colą. upojenie zmysłów.
wstajemy, nie żartuję. śnieg.
barmaństwo przyciąga określony typ ludzi. barmanem się nie zostaje. barmanem się jest. starsza pani na przystanku musiała to wyczuć. dlatego wiem już, jak poroniona reforma zdrowia niszczy ludzi. słabo mi. tramwaj.
how do you define yourself? I'm a traveller. życie jest tylko jedno. nie można go zmarnować na marzenia innych ludzi. rozmowy przy wódce do 7 rano. każdy potrzebuje przytulania. czyli nie tylko ja jestem emocjonalnie wybrakowana. nie przypuszczałabym, że takie rozmowy będę prowadziła z dawną znajomą ze szkoły.
przez ostatnie dwie noce uświadomiłam sobie wiele bardzo ważnych rzeczy. postanowiłam nie pić przez miesiąc. i walczyć, bo jest o co walczyć. postanowiłam żyć, zamiast czekać. i już. będę szczęśliwa, kurwa.
a mój psychiatra postanowił, że już go nie potrzebuję.
♫ cyndi lauper - time after time
0 mówisz?